Propozycja dla Ryszarda Kalisza

Spotkanie z Tomaszem Misiakiem
11 kwietnia 2013
Jak Harold przestał być gejem
16 kwietnia 2013

Propozycja dla Ryszarda Kalisza

Miłosz Węgrzyn

Ryszard Kalisz, znany szerszej publiczności jako „Rysiek”, chyba minął się z powołaniem. Niczym światowej klasy piłkarz, wymieniający jednym tchem zainteresowane nim kluby, przechwalał się ostatnio, jakie to opcje polityczne chcą go w swoich szeregach. Dzwonili z PO, nagabywali z PSL-u, a i Palikot woła: „Dołącz do nas!”. Parafrazując znanego dziennikarza sportowego Romana Kołtonia, aż chce się zapytać: „A dlaczego nie Prawo i Sprawiedliwość?”.

W związku z wzmożonym przypływem serdeczności (które wszak musi gdzieś znaleźć ujście), postanowiłem nieco ulżyć posłowi Kaliszowi i w gąszczu atrakcyjnych ofert zaproponować lepszą, alternatywną. Skoro tak – sądząc po retoryce i grze w reprezentacji Sejmu RP – lubi futbolowe klimaty, to oferuję transfer do rosyjskiej krainy o wdzięcznej nazwie Mordowia. Widzę same potencjalne korzyści:

1. Możliwość gry w klubie rosyjskiej ekstraklasy Mordowia Sarańsk – zespołowi znajdującemu się w strefie spadkowej, z największą liczbą straconych bramek, niewątpliwie przyda się stoper nie do przejścia/przesunięcia (niepotrzebne skreślić), zaprawiony w boju po boiskowych potyczkach z gwiazdami tefauenu.

2. Możliwość odświeżenia ukochanego języka obcego z „czasów słusznie minionych”.

3. Możliwość powrotu do zawodu adwokata. Mordowia to kraina „najeżona” kolonia karnymi, więc potencjalnych klientów nie zabraknie, na czele z Nadieżdą Tołokonnikową z zespołu muzycznego (WTF?) Pussy Riot. Aha, proszę koniecznie zabrać ze sobą Panią z tego filmiku!

4. Możliwość zostania „drugim celebrytą Sarańska„, tuż po Gerardzie Depardieu.

5. No i najważniejsze! Panie Ryszardzie, nie znajdą się warchoły pokroju Wojciecha Cejrowskiego czy sympatyków Fundacji Sapere Aude, którzy publicznie chcieliby zakrzyknąć:

PRECZ Z KOMUNĄ!