List drugi (o państwie narodowym)

Mariusz Max… Liberał
4 stycznia 2013
Fundacja Sapere Aude i Stowarzyszenie Razem dla Ziemi Średzkiej
8 stycznia 2013

List drugi (o państwie narodowym)

Odpowiedź Mateusza Michułki na: http://www.sapere-aude.org.pl/?p=536

„Co ja o tym sądzę?

Jesteś, Piotrze, umysłowością wrażliwą na niuanse. Nieswojo mi się zatem czyta opinie przez Ciebie pisane, takie jak w Twoim do mnie liście. Znam Cię wszak jako człowieka wybrednego, zwolennika kręcenia nosem  i szeroko pojętego hierarchizmu. Pomyślałby kto, że każdy naród zasługuje na samostanowienie, podczas gdy jest to przywilej – by na niego zasłużyć konieczne są, cóż, zasługi. Nie przekonuje mnie zatem gdy piszesz, że państwo jest formą naturalną, (niechby i nie dbała ta forma o siebie samą) bo natura dopuszcza błędy. O związkach błędu i kłamstwa z rzeczywistością, o ich wspólnych transatlantyckich odkryciach w geografii ducha, piszę gdzie indziej. 

Mnie interesuje raczej, i tym należałoby się zająć, co jest takiego w polskości (używamy tutaj różnych słów, piszemy „państwo”, „naród”, wymieniamy eufemizmy i chcemy uczynić rzecz lżejszą niż jest w istocie. Powiedzmy jasno: mówimy tutaj o Polsce i o samych sobie), czy też w kulturze Polaków, że zasługuje ona na przetrwanie i samostanowienie. Cośmy stworzyli? Piszesz, że polskość stanowi filar europejskości. Może nie filar, a piąte koło u wozu? Skąd pewność, że polskość nie jest jedynie marnotrawstwem czasu, który zabiera i ziemi, po której stąpa?

Słyszy się czasami ludzkie gadanie, że cenić trzeba to co jest, gdyż rzeczy urzeczywistnione mają niewymowną przewagę nad niebyłymi. To prawda. W ostatecznym rozrachunku liczą się jedynie sprawy urzeczywistnione. Mnie jednak bliższa druga perspektywa: rzeczy dzielą się przede wszystkim na lepsze i gorsze, zatem i państwowości da się tak rozróżnić. Zdawało mi się, że to Twój pogląd, tymczasem ja go zapisuję. Wyjaśnij mi, dlaczego?”